Qam_owa Kronika, Wydanie 1

Takie jakby próbne

Siemanko, z tej strony Qam!

Wstępniak 👋

Cieszę się niezmiernie, że ktoś to właśnie czyta. Naprawdę! Nigdy nie miałem okazji pisać wstępniaka, a już na pewno nie takiego, jak z klasycznej, growej gazety. A koniec końców, taki kształt przyjęła pierwsza Qam_owa Kronika - piśmiennego przeglądu nowości, przegranych godzin oraz ekstra dodatków. Jak za starych, niezbyt dobrych czasów reglementowanego internetu, gdy Secret i CDA były oknami na świat. Jest nawet specjalny bonus w postaci darmowych gier! Musicie tylko wejść na Epic Games Store... Ba, UbiSoft też się postarał i dorzucił oryginalnego Splinter Cella!

A tak poważnie. Premierowe wydanie to taki trochę eksperyment - próba nieskładnego wdrożenia kilku pomysłów, a w zasadzie osobistych hołdów ("press F") dla starych gazetek. I właśnie Wy, pierwsi czytający, możecie mi z ostateczną formułą Kroniki pomóc. Wystarczy, że dacie mi znać, co pykło, a czego byście się pozbyli (szczegółowe informacje znajdują się na końcu maila). Będę bardzo wdzięczny.

Tymczasem wstępniaka kończę i zapraszam do dalszej lektury! Kolejnego wydania spodziewajcie się już za tydzień!

Świeżynka 🥬

God of War Ragnarok wyszedł!

Znaczy, nie wiem czy się udał - pewne jest jednak, że miał premierę. Całkiem niezłą, bo jak podaje Games Industry, na start rozszedł się, przynajmniej w UK, nie najgorzej. I świetnie! Bo choć poprzednia część jeszcze (w połowie) leży na mojej kupce wstydu, to bardzo mi ten soft reboot do gustu przypadł. Miło patrzeć, jak gry ewoluują i robią się inne, ale nie gorsze.

God of War Ragnarok wyszedł, ale nie po polsku!

Afera już nieaktualna, ale mimo wszystko warto wspomnieć, że Sony zaliczyło przykrą wpadkę. Każdy kto liczył, że kupi na premierę pudełko i pogra z polskim dubbingiem... cóż, przeliczył się. PlayStation Polska najpierw to przyznało, potem załatało (najpierw na PS5, potem PS4). Było trochę niesmaku, ale dobrze, że już po krzyku. Tylko te komunikaty powinny być bardziej ludzkie.

Wiedźmin 3 z łatką next-gen

Oficjalne profile gry podały, że w grudniu, a konkretnie 14., pojawi się next-gen patch do Wiedźmina trzeciego. No i bardzo... kurde... dobrze! Nie piszę tego tylko dlatego, że jakiś czas temu kupiłem cyfrową wersję w Microsoft Store oczekując rychłej aktualizacji - cieszę się, że CDPR dalej trzyma Dziki Gon przy życiu. W tę grę warto zagrać pomimo upływu lat. Dobrze też, że pracują już bez widocznego pośpiechu - ostatnio im nie służył.

Dead Island 2 znowu jest dead?

Miał być początek lutego, będzie końcówka kwietnia. Dlaczego? Wiadomo - wyświechtane już ostatnie szlify. Materiały wideo wskazują, że gra istnieje i działa, ale jakoś nie nastraja to pozytywnie do premiery, na którą czekamy jakieś 7 lat. Czuję mocny "Dukne Nukem vibe" - obym się jednak mylił, bo brakuje mi klimatu Dead Island.

Obejrzyj Rings of Power - Amazon da Ci jedzenie

Zaznaczam od razu: nie jestem fanem Tolkiena i bardzo daleko mi do rozzłoszczonych miłośników wylewających pomyje na serial. Serial, którego ostatecznie nie skończyłem, ale nie przez czarne elfy, a zwyczajne znudzenie. Mniejsza jednak z tym. Podaję niusa o nietypowych praktykach marketingowych. Taka akcja (w sumie nie ważne nawet, czy prawdziwa...) potwierdza znaną mi od lat prawdę, o której nie mówi się zbyt często: chcesz mieć statystyki? Kup je.

Twórca Sonica aresztowany

Trochę egzotyczny news wyłuskany na Games Industry: Yuji Naka - programista pierwszego Sonica, wymieniany wśród jego twórców - został aresztowany za insider trading, czyli transakcje oparte na informacjach poufnych. Chłopa szkoda, ale podaję tę wiadomość głównie po to, żeby pokazać, że dziwne sytuacje giełdowo-growe, to nie tylko polska codzienność. A może staliśmy się w końcu drugą Japonią?

Pograne 🕹

Ze względu na podróże, w tym tygodniu grałem głównie mobilnie, kontynuując na 3DS-ie przygodę z The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D. O moich doświadczeniach pisałem już na Twitterze, ale tutaj pozwolę sobie je rozwinąć.

Gra jest świetna, ale też średnia. Dla mnie pewnie to pierwsze, choć jestem przypadkiem dość specyficznym. Po pierwsze, zakochałem się w serii nie dalej jak dwa lata temu, i od tego momentu przechodzę (prawie) bezkrytycznie kolejne części. Po drugie, mój pierwszy raz z Ocariną miał miejsce jeszcze na GameCubie, w ramach reedycji na tę platformę - przeżyłem więc kontakt z (prawie) pierwotną wersją tytułu.

Razem sprawia to, że wybaczam OoT wiele. Bo ukryć się nie da, że ta gra potrafi zwyczajnie zmęczyć swoją archaicznością. I nie mówię tutaj o podstawowych mechanikach, bo te zostały na 3DS-a przeniesione całkiem zgrabnie. Chodzi mi o momenty, gdy totalnie nie wiesz co zrobić dalej, a system podpowiedzi oraz przypomnienia na niewiele się zdają.

Taki jednak urok Zeldy, że każe próbować. Moje zacinanie się w serii i korzystanie z tutoriali to nic niezwykłego, przynajmniej do czasów totalnie przegiętego i przesadzającego z podpowiedziami Skyward Sword. Ocarina więc, pomimo lat na karku, ogrywa mi się całkiem nieźle.

PS. Ta gra w 98 r. zwyczajnie musiała robić piorunujące wrażenie.

Rozmyślnik 🤔

W tym wydaniu będzie krótko, ale boleśnie. Bo ujawniono nominacje do The Games Awards i człowiek powinien się cieszyć, że święto graczy, szczególnie, że załapał się Cyberpunk z Edgerunnersami. Niestety, ja średnio się raduję, bo te nominacje są nudne przeokrutnie. Czyżby tak mało fajnych gier wyszło w tym roku? Poza kilkoma indykami widzę tam głównie wielkokalibrowe premiery od Sony.

To nie jest tak, że nie zasłużyły - ja rozumiem nawet Elden Ringa, w którego grać nie mam co prawda zamiaru, ale grą jest (zapewne) zacną. Po prostu brakuje kolorytu, czegoś więcej, niż tylko to, co lata w reklamach TV. Kilka indyczków, szczególnie tak rozpoznawalnych jak Tunic, tych nominacji nie ubarwii. Gdzie jest szersze spojrzenie na technikalia? Gdzie poszczególne platformy? Brakuje mi tego, szczególnie gdy część kategorii wygląda jak segmenty sponsorowane...

Może kolejna edycja będzie lepsza, choć tę i tak obejrzę.

Qamverse 🙋‍♀️

Chwilka... to miejsce jest under construction. W zamierzeniu mają się tutaj pojawiać krótkie listy od Was, na zasadzie prostych sesji Q&A. O ile oczywiście ktoś będzie miał tyle chęci, żeby do mnie napisać. W każdym razie - przy pierwszym wydaniu byłoby to trudne w realizacji.

Chciałbyś się tutaj przeczytać? Proszę bez większych ogródek pisać do mnie na Twitterze lub zwyczajnie, poprzez maila! 📨

Dziękuję Ci za lekturę tego newslettera! Mam nadzieję, że nie był to czas stracony. Zachęcam do wsparcia mojej twórczości - za wszelkie będę zobowiązany. ❤️

🙌